"Schron" czym jest, bezpiecznym schronieniem czy pułapką bez wyjścia. Marcel Moss w swojej kolejnej powieści z cyklu "Komisarz Sambor Malczewski", czyni go dla nas czytelników przedsionkiem piekła.
Najstarsi mieszkańcy Runowa zawsze obawiali się potężnej burzy zwanej "czarcim weselem", która zwiastowała nadchodzącą tragedię. Następnego dnia po słynnym "czarcim weselu" Sambor z swoim pupilem odkrywają zwłoki w powojennym schronie, które najprawdopodobniej przeleżały tam około 20 lat. Niedługo po makabrycznym odkryciu dochodzi do kolejnej brutalnej zbrodni, której ofiarami jest cała rodzina. Obie te sprawy coś łączy, a Sambor Malczewski odkryje prawdę.
Najprawdopodobniej nie jest to pożegnanie z Samborem i będzie nam dane jeszcze go "spotkać" w kolejnej odsłonie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz